Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Neomelodramatic

Udagawachou de Mattete yo

Napisany przez Madame Trefl o 22:34

Udagawachou de Mattete yo
(Wait for Me at Udagawachou)
Tytuły japoński: 宇田川町で待っててよ。
Autor: Hideyoshiko
Kategoria: R18
Gatunek: Obyczajowy, Gender-Bender, Yaoi
Status w Japonii: Skończone

Opis:
Udagawa-chou to róg wielkiej dzielnicy handlowej znajdujący się naprzeciwko stacji Shibuya. Każdego dnia przepływa tam nieprzerwany tłum nieznajomych sobie ludzi, niczym woda w rzece. W tym właśnie miejscu Momose dostrzega w tłumie dziwnie ubranego znajomego z klasy.
Zabawna i lekka opowieść o nie tak lekkim przesłaniu – bywa, że akceptację dla samego siebie możemy znaleźć wyłącznie w drugim człowieku.

Na skanach własnych.

Czytaj Online || Download:
(klikając w link do ściągnięcia potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią)

Rozdział 01: 4shared // MediaFire
Rozdział 02: 4shared // MediaFire
Rozdział 03: 4shared // MediaFire
Rozdział 04: 4shared // MediaFire
Rozdział 05: 4shared // MediaFire
Rozdział 06: 4shared // MediaFire
Rozdział 07: 4shared // MediaFire

Cały tom w jednej paczce: MediaFire

5 Odpowiedzi na “Udagawachou de Mattete yo”

  1. Chi pisze:

    ja chcę więcej, więcej, więcej :D Na początku pomyślałam sobie, a co mi tam, zobaczymy co to takiego, później troszkę zaskoczyła mnie kreska, ale czytałam dalej i tak po momencie z możliwymi opcjami (A,B,C i D później) pokochałam ten humor :D I coś czuję, że nie tylko humor, bo i już widzę te wartości, akceptacje i wyciągnięcie dłoni :)

  2. mantissa pisze:

    Udagawachou jest fantastyczne! Interesujące, nieco zaskakujące i pełne humoru. Zresztą jak wszystkie prace Hideyoshiko. Cieszę się, że ta nie będzie jedyna, którą będziecie się zajmować. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych autorek. :)

  3. anim89 pisze:

    DZIĘKUJĘ ZA MANGĘ:)

  4. Ryzowafin pisze:

    Manga jest cudowna! Niesamowicie przesycona emocjami, ale w bardzo naturalny i, można by powiedzieć, gustowny sposób. Pośmiałam się, powzruszałam. Dziękuje Wam za to gorąco! Dziękuje też za przedstawienie nieznanej mi dotąd, a zdaje się, że bardzo uzdolnionej autorki. :)

  5. Katrin89 pisze:

    wyszedł do tego dodatek,będziecie może go robić?

Skomentuj