Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Neomelodramatic

Shadow of the moon

Napisany przez Madame Trefl o 5:00

Tytuł: Shadow of the Moon
Seria: D.Gray-Man
Cykl/ Doujinka: Ciel
Kategoria: R15
Gatunek: Dramat, Shounen-ai
Data wydania NMDt: 09 VII 2010

Opis:
Doujin wykonany przez panią Ciel – mistrzynię w swojej branży. Prac tej pani, nie trzeba polecać.

Tragiczny trójkąt między Tykim, Allenem i Lavi’m, w którym to Allen staje się Noah. Zapomina o swojej przeszłości i poświęca się służbie lordowi Tyki’emu. Lavi jednak nadal nie może o Allenie zapomnieć.

Tom 01


.
.

Tytuł: Shadow of the Moon tom 01
Seria: D.Gray-Man
Cykl/ Doujinka: Ciel
Kategoria: R15
Gatunek: Dramat, Shounen-ai
Data wydania NMDt: 09 VII 2010

Download:
Całość: 4shared // MediaFire
.
.

Tom 02


.
.

Tytuł: Shadow of the Moon tom 02
Seria: D.Gray-Man
Cykl/ Doujinka: Ciel
Kategoria: R15
Gatunek: Dramat, Shounen-ai
Data wydania NMDt: 06 VIII 2010

Download:
Całość: 4shared // MediaFire
.
.

Tom 2.5


.
.

Tytuł: Shadow of the Moon tom 2.5
Seria: D.Gray-Man
Cykl/ Doujinka: Ciel
Kategoria: R15
Gatunek: Dramat, Shounen-ai
Data wydania NMDt: 06 VIII 2010

Download:
Całość: 4shared // MediaFire
.
.

Tom 03


.
.

Tytuł: Shadow of the Moon tom 03
Seria: D.Gray-Man
Cykl/ Doujinka: Ciel
Kategoria: R15
Gatunek: Dramat, Shounen-ai
Data wydania NMDt: 17 IV 2014

Download:
Całość: 4shared // MediaFire
.
.

14 Odpowiedzi na “Shadow of the moon”

  1. bloodcat pisze:

    Po pierwsze chciałam przeprosić, jeżeli mój komentarz was uraził, obraził, wbił wam szpilę. Czytałam poprzednie komentarze łącznie z tym Cheshirek’a, tyle że był on z 7 grudnia 2012 o 23:08, więc uznałam, że jest już nieaktualny. Co do propozycji Madame Trefl, niestety lecz nie skorzystam z niej, gdyż znając siebie najpierw wszystko zniszczyłabym kilkunastokrotnie zanim by mi się udało. Nie chciałam was zdemoralizować, pośpieszać ani zrobić coś podobnego. W tej wypowiedzi chodziło raczej chodziło o to by po pierwsze dowiedzieć się na kiedy mniej więcej planujecie to zrobić, bo wiosna już przyszła, była i odeszła około pół roku temu, więc naszło mnie czy przypadkiem nie porzuciliście tej pracy zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę kiedy zamieszczono pierwszą prośbę o dodanie 3 tomu. Ton wyszedł sam z siebie, co jest dla mnie dziwne, bo normalnie niemal całkowicie z niego nie korzystam i jestem osobą raczej empatyczną, zwłaszcza jeżeli chodzi o brak czasu. Nauka, zajęcia pozalekcyjne, które są o takiej godzinie, że jak się wraca ze szkoły to w sumie da radę zjeść obiad, chwilę wypocząć, spakować odpowiednie rzeczy, a potem trzeba tłuc się niemal przez godzinę autobusami i wrócić około 19, gdzie ma się dużo czasu na zrobienie czegokolwiek,robienie prac do holu, rysunków na plastykę, pisanie wypracowań, czytanie idiotycznych lektur (tzn, Romeo i Julia), łażenie na wolontariat i jeszcze trochę się tego znajdzie, więc was całkowicie rozumiem. Jestem też osobą cierpliwą, więc spokojnie mogę zaczekać kolejne pół roku. A z tymi 3 latami, chodziło też to, iż nie mówię byście rezygnowały z rzeczy, których trzeba zrobić, bądź z czasu wolnego, tylko zamiast zaczynać kolejny projekt może warto by najpierw skoczyć poprzednie? Tak po za tym, nie popieram postawy „dawajcie, bo mi się należy” i też z takiej nie korzystam, więc jeśli to to wynikło z mojego poprzedniego komentarza to przepraszam. Weźcie też po uwagę, że nawet jeśli ja spokojnie jeszcze poczekam, to większość społeczeństwa jest bardziej niecierpliwa i mogę się założyć, że osoby, które pisały tu komentarze porzuciły czekanie na kontynuację. Co by jeszcze… A tak Madame Trefl zauważyłam, że pisząc używałam męskiej formy osobowej, więc ogłaszam, że jestem dziewczyną, co można było wywnioskować po tym, jak napisałam, że allen cudnie wygląda w długich, ale mniejsza o to.

  2. bloodcat pisze:

    Jezu, jakią ja dałam długą odpowiedź. Cóż… jeśli komuś chciało się to czytać to arigato

  3. Madame Trefl pisze:

    Bloodcat, mnie też poniosło i również przepraszam. Jednak ton Twojego wpisu jaki wyszedł taki wyszedł. Dobrze, że nie był on zamierzony. I nie bój się długich komentarzy. Nie można bać się czytania.

    Muszę przyznać Ci rację, że zamiast zaczynać nowy projekt mogłyśmy dokończyć ten. Ale niestety ta prosta idea rozbija się o nieprzebitą ścianę priorytetów. I choć projekt nie jest porzucony, to tak jak napisała Cheshirek, żeby go zrobić trzeba byłoby poświęcić tak ze 4 rozdziały jakiejś mangi. A to oznacza, że ten dj pochłonąłby jeśli nie całą aktualkę, to znaczną jej część. W sensie, ten dj zabrał by tyle samo naszego czasu i sił, co te 4 rozdziały. I tak się niestety złożyło, że w przeciągu tego roku (przypomnę, że aktualkę mamy raz w miesiącu, co daje raptem 11-12 aktualek na rok) nie miałyśmy możliwości, aby móc przesunąć zrobienie jakichś czterech rozdziałów na inny termin, bo przy robieniu wielorozdziałowych ważny jest „ciąg”.
    Może za bardzo próbuję się tu usprawiedliwiać, ale dodam jeszcze, że powyższy cykl, Shadow of the Moon, robiłyśmy w okresie, gdy zajmowałyśmy się wyłącznie dj więc i sposób naszej pracy wyglądał wtedy zupełnie inaczej niż teraz. To znaczy, że w aktualkach dawałyśmy po 2, 3 doujinshi, nie musiałyśmy pilnować cykliczności mang i mogłyśmy dowolnie przesuwać projekty; jak nie na tą aktualkę, to na następną. Teraz kolejność produkowania i publikowania rozdziałów jest ułożona na 2, 3 wpisy do przodu. Zarówno czas, siły jak i rozdziały są skrupulatnie wyliczone. Nie daj boże, nasze życie prywatne zgotuje nam jakąś nieplanowaną niespodziankę i trzeba się gimnastykować, żeby móc się wyrobić z rzeczami które przecież same dla siebie zaplanowałyśmy. A zawsze chciałoby się zrobić więcej, lepiej i fajniej, choć dobrze wiemy, że czasowo jest to po prostu niewykonalne. I tak śrubujemy sobie normy, wyciskamy z doby każdą minutkę, optymalizujemy sposoby działania i się nakręcamy, nakręcamy, nakręcamy…
    Doskonalę zdaję sobie sprawę, że chciałybyśmy złapać zbyt wiele srok za ogon, i że tak się to właśnie kończy. Ale cóż…

  4. K. pisze:

    *hiperwentyluje* A-Ale co się stało? TT_TT Co to za zakończenie? Po czterech latach właśnie serce mi pękło – raz: z powodu doprowadzenia Shadowa do końca (trzeba to uczcić! ^-^ ), a dwa: obstawiałam, że chłopcy skończą inaczej. Wiedziałam, że happy endu z prawdziwego zdarzenia nie będzie, ale noo… Allen, gnojku. >.<
    Btw. – Ciel ma boską kreskę. I… Boże, jak ja dawno nie czytałam nic z DGM. (W sumie nie tak dawno Offlead, ale to tam…) Chyba sobie jakiś powrót zrobię do doujinshi z tej serii. ^^’ (Najbardziej czekam na te od Sakurai. <3 *delikatnie sugeruje xD * )

1 2

Skomentuj